Kategorie

A jednak ostrożnie…

Gdy brak jest danych dotyczących ludzi, trzeba sięgnąć do danych dotyczących innych ssaków. A więc ku przestrodze tym, którzy pragnęliby wykreślić zupełnie tłuszcze zwierzęce ze swoich jadłospisów, a także zanim nauka wypowie zdecydowane zdanie na ten temat, warto zapoznać się z przebiegiem takiego oto doświadczenia.

Holenderski uczony, dr Grashuis chciał się przekonać, czy można bezkarnie zastąpić masło, a ściśle mówiąc tłuszcz znajdują- y się w mleku – tłuszczem roślinnym, np. margaryną uzupełnioną ymi witaminami, które występują w maśle (witaminy A, D, C). Doświadczenia swoje ^przeprowadzał na młodych organizmach Cielęta dzielono na dwie grupy: jednej dawano mleko odciąga- le z dodatkiem masła, drugą grupę pojono też mlekiem odciąga- lym, ale z dodatkiem witaminizowanej margaryny. I oto pierwsza rupa cieląt chowanych na mleku z masłem rozwijała się zdrowo normalnie. Natomiast drugiej grupie najwyraźniej margaryna nie łużyła. Cielęta wyglądały o wiele gorzej, ponadto wydalały część largaryny wraz z kałem. A więc ich organizm był pozbawiony ‚!ostatecznej ilości tłuszczu, podawanego w postaci nie przyswajal- lej w całości margaryny. Ponadto pewną cżęść margaryny cielęta /ydalały również przez pory skóry. To znowu fatalnie wpływało a ich owłosienie, powodując wypadanie sierści.

W czasie doświadczeń nad prosiętami cała ich grupa zaczęła

chorować na grypę. I znowu te, które pojono mlekiem z masłem, przeszły grypę lekko i rozwijały się potem normalnie. Te zaś, które piły mleko odtłuszczone z margaryną, nie wykazywały w czasie choroby żadnej poprawy.

Nieraz lubimy bardzo przesadzać. Znam wiele osób, które zupełnie wykreśliły masło i tłuszcze zwierzęce ze swojego jadłospisu, a na „wszelki wypadek” jadają również niezmiernie mało tłuszczów roślinnych. Naturalnie, że jeśli byli otyli, to dość szybko zeszczupleli.,Ale wprawne oko od razu jednym spojrzeniem uchwyci, że to nie było „ładne” zeszczuplenie. Nawet u młodych osób tak się odżywiających skóra nabiera wyglądu starczego, staje się martwa i wysuszona, ziemista, nieraz pokryta gęstą siatką drobniutkich zmarszczek. Skóra, której brak tłuszczów.

Dlatego właśnie, dla tych krańcowo przesadnych osób przyto-czyliśmy tutaj doświadczenia dra Grashuisa, które mogą przecież nie mieć większego znaczenia dla ludzi, gdyż dotyczą jednak tylko zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *