Kategorie

Otyli rodzice i ich dzieci

Tłuste pożywienie, które mogłoby wprost zabić np. uczonego, ślęczącego nad książkami, prowadzącego siedzący tryb życia bez niemal żadnego wysiłku fizycznego, jest wprost konieczne, np. dla ciężko pracującego hutnika, górnika, drwala itp. Przy ciężkiej fizycznej pracy człowiek może zużywać i potrzebować nawet np. 9 tys. kalorii, podczas’gdy przy siedzącej pracy umysłowej może mu zupełnie wystarczać 2-2,5 tys. kalorii a więc cały nadmiar dostarczonych organizmowi kalorii byłby zamieniany w tłuszcz z wszystkimi tego konsekwencjami.

Naturalnie, że i witaminy, i składniki mineralne, choć nie dostarczają kalorii, też są dla człowieka konieczne, są niezbędne dla utrzymania zdrowia bez względu na rodzaj wykonywanej pracy. Mówiąc znów najogólniej – aby nie tyć, trzeba przede wszystkim znać swój organizm, swoje skłonności do tycia lub nietycia, ponadto zapobiegać nie tylko tyciu, ale i samym skłonnościom, przy czym najlepiej byłoby myśleć o tym już w dzieciństwie (czyli powinni o to zadbać rodzice). ^

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania statystyczne, które ujawniły, że jeżeli rodzice są otyli, to otyłość grozi ich dzieciom w stosunku 2 do 3. Jeżeli jedno z rodziców jest otyłe, to ryzyko zmniejsza się jak 1 do 3. Przy obojgu rodzicach szczupłych prawdopodobieństwo otyłego dziecka jest o wiele mniejsze, bo wynosi 1 do 200.

Okazuje się też, że tam, gdzie podstawą odżywiania są węglowodany (warzywa, owoce, produkty mączne), jak np. w Ameryce Pd., Afryce, Azji, tam na ogół do 55 roku życia średnia waga ciała jest stała, a potem zmniejsza się wraz ze starzeniem się organizmu. Europejczyk, a także wielu Amerykanów z Ameryki Pn. między 25 a 55 rokiem życia przybierają na wadze średnio aż o ok. 15 kg i na ogół tej wagi już nie mogą się pozbyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *